W związku z pojawiającymi się zapytaniami i dezinformacjami ws. budowy ośrodka dla imigrantów i uchodźców w naszym mieście burmistrz Dąbrowy Tarnowskiej wyjaśnia:
W odpowiedzi na zadane pytania na Sesji Rady Miejskiej udzieliłem wyjaśnień iż do Dąbrowy Tarnowskiej nie mamy zamiaru zapraszać żadnych imigrantów oraz uchodźców i takie plany nigdy nie miały miejsca. Kontenery, które mieliśmy otrzymać z Urzędu Marszałkowskiego miały być przeznaczone dla osób z Ukrainy, które mieszkają w naszym mieszkaniu przy MOPSiWR przeznaczonym na zdarzenia kryzysowe, tak więc jest to rozwiązanie tymczasowe i kiedyś muszą je opuścić. Jednak z uwagi na sezonowy charakter tych kontenerowych mieszkań nasza gmina podobnie jak inne gminy z Małopolski zrezygnowała z projektu montażu tych pomieszczeń.
W planie jest złożenie wniosku do Banku Gospodarstwa Krajowego, który dotuje te działania do 85% i wybudowanie takich lokali mieszkalnych, socjalnych, w których mogliby zamieszkać całorocznie nie tylko goście z Ukrainy, ale również nasi mieszkańcy znajdujący się w trudnej sytuacji.
Rozumiem zaniepokojenie okresowo przybywającymi przejazdem osobami do naszej gminy z rożnych krajów, ale też trzeba zrozumieć, że nie mamy na to żadnego wpływu, nie zamkniemy naszej gminy tak jak nie zamkniemy Małopolski i kraju dla obcokrajowców, którzy w tych przypadkach nie łamią żadnych praw.
Wiele z tych osób przyjeżdża m.in. po niezbędne dokumenty, które dzisiaj możemy otrzymać w każdym miejscu w Polsce, nie tylko w miejscu zamieszkiwania dlatego takie sytuacje są odnotowywane nie tylko w Dąbrowie Tarnowskiej, ale na terenie całego kraju.
Gdyby cokolwiek się działo w tej materii niepokojącego, wystąpiły przypadki łamania prawa lub zagrożenie bezpieczeństwa prosimy informować nas lub policję. W miarę możliwości będziemy interweniować i służyć pomocą, aby uniknąć negatywnych zjawisk.
Z tego miejsca przepraszam osoby z Telewizji Tarnowska.TV, które przybyły na umówiony wywiad, a moją nagłą nieobecność spowodowaną sprawą niecierpiącą zwłoki określiły jako ucieczka. Nie miałem złych zamiarów i nie było to spowodowane kłopotliwym tematem wywiadu, ani chęcią ukrycia faktów.
Z uwagi na specyfikę mojej pracy jako burmistrza, często muszę reagować na bieżące, nieprzewidziane sytuacje, które mogą mieć wpływ na realizację wcześniej zaplanowanych działań i często te sytuacje wpływają na mój harmonogram. W związku z tym, mimo najlepszych chęci, nie zawsze jestem w stanie dotrzymać wcześniej ustalonych terminów spotkań czy innych zobowiązań.
Szczególnie ubolewam, że nie skontaktowałem się telefonicznie, aby wcześniej poinformować o zmianie planów. Przepraszam za wszelkie niedogodności.
Burmistrz Dąbrowy Tarnowskiej
Krzysztof Kaczmarski